wtorek, 7 lipca 2015

Rozdział 10

      +18 czytasz to na własną odpowiedzialność



~perspektywa Adama~

 Kiedy Emily zapytała mnie czemu taki jestem nie umiałem dać jej odpowiedzi, więc zrobiłem to na co miałem ochotę od kiedy zanosiłem ją do piwnicy.Muszę przyznać mała umie całować.
 Kiedy skończyliśmy i weszliśmy do mojego mieszkania ze zdaniem wstępu spadłem na łóżku i zacząłem obściskiwać się z dziewczyną.Była niesamowita.Kiedy na chwilę przerwaliśmy by zaciągnąć z siebie koszulki wyszeptałem przygryzając płatek jej ucha 
-Nie, nie pozwolę by Harry dał ci karę.Od tego jestem ja.
 A wtedy ona spojrzała na mnie spod jej długich rzęs, i lekko otworzyła wargi.Jednym ruchem zdjąłem z niej bluzkę i zacząłem rozpinać pasek aż w końcu stała przede mną w samej bieliźnie.
 Dziewczyna nie zwlekając rozpieła moją koszulę i zdjęła jeansy.Staliśmy w samej bieliźnie i patrząc na siebie złączyliśmy usta w pocałunku.Trzymałem ręce na jej biodrach a ona zawijała palce w moje włosy.Kiedy udało mi się dostać dostęp do jej ust położyłem się na niej i powoli przejechałem rękami w kierunku zapięcia do stanika.Bez problemu ściągnąłem go i zabrałem się do majtek.Oczywiście ja też wkrótce byłem nagi i rozszerzyłem jej nogi.Ustawiając go przy jej wejściu przyległem do niej całym ciałem i zacząłem poruszać się w jej środku.
-Adam! -słyszałem jak jęczy moje imię i wysłuchiwałem kolejnych fal dźwięków dzięki którym ja też czułem że w krótce dojdę.
-Jesteś taka ciasna.-powtarzałem przenosząc pocałunki na jej biust, szyję, twarz, ramiona.
 Coraz bardziej zwiększałem moje ruchy, aż nie poczułem ciepłej cieczy w jej wnętrzu.Wtedy przestałem i wyszłem z niej.Od razu usłyszałem głośny jęk.
-Idę się odświeżyć.-powiedziałem i pocałowałem ją w czoło.
 Idąc w stronęlłazienki myślałem "to był udany sex".

 ~perspektywa Emily~
 To były jedne z najlepszych chwil jakie w życiu przeżyłam, przynajmniej tak wtedy myślałam.
 Kiedy Adam wyszedł do łazienki ja poprawiłam się na łóżku i zamknęłam na chwile oczy.Myślałam nad wszystkim.Ale nie długi bo chłopak od razu kiedy wrócił położył się obok i znów wznowił pocałunek.Ale tym razem do niczego nie doszło.Koło 2 rano obudził nas trzask drzwi.Usłyszałam odgłos obcasów i ciężkie kroki wydobywające się zapewne od jakiegoś mężczyzny.
 Adam zaraz zerwał się by zobaczyć kto to.
-Hej Veronica.
-Hej braciszku. -odpowiedziała dziewczyna i weszła do pokoju w którym leżałam naga pod kołdrą.
 Była wysoka, miała długie bląd włosy i piwne oczy.Miała duży biust i ubrana była w "koszulkę" (dla mnie raczej opaskę) zakrywającą biust i czarną mini.A obok niej stał chłopak.Niestety go znam.A był to Harry.Tak kurwa.Znalazł sobie dziwkę na pocieszenie.Ale wyraz jego twarzy z tamtej chwili był niezapomniany.

________________________________________
No hej :* i jak wam się podoba ? Piszcie w komach ;) to na prawdę bardzo motywuje :D
Do następnego !






1 komentarz:

  1. J.A.P.I.E.R.D.O.L.E :o

    Więcej takich scen, no i mam nadzieję, że po 1.) Harry nie zabije Emilly xD, a po 2.) mam kolejna nadzieję (xD), że Emilly nie b,ędzie w ciązy, no bo jak by nie było to się chyba Adaś nie zabezpieczał :3 I to tak tyle ode mnie Weny życzę i czekam na nn :*

    //Kiełbaska Niall' a <3

    OdpowiedzUsuń